Ile kosztuje hosting i koszt domeny

Ile kosztuje hosting i koszt domeny

Za 3 strony i hosting chcieli 1000 zł – zrezygnowałam!

Te słowa przeczytałem na jednej z grup dyskusyjnych. Pani była oburzona tym, że po 3 latach firma, w której kupiła domeny i przechowywała je wystawiła jej fakturę na 1000 zł.

Czyli Ile kosztuje hosting i koszt domeny?

Ile kosztuje hosting
Ile kosztuje hosting

Ile kosztuje hosting?

Ranking hostingów przedstawia się następująco:

Nazwa Klasa serwisu Cena
nazwa.pl Hosting Cloud Basic 244 zł
home.pl Cloud VPS Micro 177,12 zł
zenbox.pl Zenbox 5k 195,57 zł
lh.pl Orange 61,50 zł
dhosting.pl (polecam!) rejestrując się przez ten link otrzymasz 5% rabatu: http://bit.ly/2TaNHlw 200 zł
webd.pl 39,90 zł
ovh.pl Personal 117,96 zł
linuxpl.com W1GB 49,00 zł
progreso.pl Plan Biznes 150,00 zł

Przed zakupem domeny należy dokładnie zwrócić uwagę na fakt czy za hosting i jego przedłużenie w następnym roku zapłacicie tyle samo co w pierwszym

Czy koszt hostingu będzie taki sam w następnym roku czyli czy nie jest to cena promocyjna obowiązująca w pierwszym roku?

 

Ile za domenę?

Na domeny internetowe, jeszcze kilka lat temu, nie było żadnych promocji. Domena .pl kosztowała 120zł brutto i tak ceny kształtowały się dla każdego od pierwszego roku jej zakupu.
Dzisiaj jest duża konkurencja, raz, że w hostingodawcach, dwa w usługach. Firmy biją się o każdego klienta dlatego, nie rzadko, oferują domenę .pl w pierwszym roku jej zakupu za ok 13zł brutto rocznie. W następnym roku jest to koszt średnio od 80-200zł brutto. Średnia cena, ustalona przez rynek to koszt ok. 120 złotych dlatego, jeśli ta kwota jest wyższa, to należy zwrócić uwagę jaka cena za przedłużenie domen .pl jest w innych firmach oferujących hosting lub sprzedaż domen.

Wszystko w jednym miejscu.

Dla mniej zaawansowanych użytkowników lepiej jest, jak wszystko było w jednym miejscu. Co oznacza to ,,wszystko” ? Domena, miejsce do przechowywania plików związanych z domeną i jej obsługą – hosting, konta pocztowe, konta baz danych (związanych z Wordpressem), konta FTP i inne usługi. Wszystko te rzeczy, w jednej firmie, oferującej sprzedaż domen i hosting, sprawi, że nie będziesz miał problemów w późniejszym czasie z ich obsługą.
Dla bardziej zaawansowanych możemy używać kombinacji, np. zakup domeny w firmie A, przekierowanie DNSów na hosting B. Jeśli hosting nie będzie odpowiedni z jakiegoś powodu, możemy zmienić obsługę DNSów na inny hosting, wcześniej zakupując tam serwer i potrzebne usługi i przenosząc pliki z hostingu B na hosting C.

Płacę to i wymagam

Problem powstał, taki, że pani napisała, że za 3 domeny przez kilka lat płaciła 300 zł. Teraz hostingodawca uczepił się na nią i wystawił jej fakturę na 1000 zł.
Jaka była reakcja pani? Mianowicie odpisała do hostingodawcy, żeby sobie wzięli te 3 domeny, ona rezygnuje i nie będzie nic płacić.

Czy tak musiało się skończyć?

Zastanówmy się, dlaczego kwota 1000 zł? Wydaje się być normalna, ponieważ:

  • za przedłużenie 3 domen kwota średnio wyniosła 300 zł (3 domeny .pl = 300 zł)
  • za hosting rocznie 300 zł
  • pozostaje kwota 400 zł – być może osoba, która utrzymywała przez kilka lat strony, tylko za kwotę przedłużenia domen stwierdziła, że już nie będzie się tym zajmować i wystawi normalną, roczną fakturę za obsługę = 400 zł


Czy firma/osoba zajmująca się 3 stronami zachowała się normalnie?
Oczywiście! Przecież wykonuje swoją pracę, normalną, jak każdy. Chcąc wyjaśnić to bardziej. Jeśli pracujesz na etacie, to idź teraz do swojego pracodawcy i powiedz, że dziennie wydajesz na jedzenie 40zł x 30 dni, to chcesz zarabiać 1200 zł i nic więcej. Niech się nie martwi. Miesięczny za bilet lub paliwo do pracy opłacisz sobie, mieszkanie i koszty z nim związane, niech też się nie liczą. Tylko 1200 zł. To Ci w zupełności wystarczy do przeżycia. Za same koszty żywności.

Podobnie było i tutaj – ktoś stwierdził, że za darmo nie będzie pracował, więc wystawił normalną fakturę.

Dodatkowo, jeśli pani nie zarabiała na stronach, bo prowadziła np. blogi bez nastawienia na zysk, to koszty mogły ją przerosnąć. Jednak dzisiaj, nie sądzę, że ktoś zaczyna pisać bloga, nie myśląc o zarabianiu na nim. Nie jesteśmy w latach 2000-2010.
Więc, jak się mogę domyślić, pani zarabiała w jakiś sposób na stronach to i zdziwienia za fakturę być nie powinno.

Jakie mogło być inne szczęśliwe zakończenie?

Ustalenie pomiędzy zleceniodawcą i zleceniobiorcą, że:
– koszt w pierwszym roku za 3 domeny i hosting wynosi X zł
– w drugim roku będzie wynosił Y zł
– obsługa roczna Z zł

Wydaje mi się, że właśnie dlatego nie zostało to określone w umowie (jeśli taka w ogóle była).

Istnieje drugie dno – hostingodawcy, którzy zakładają klientowi stronę biorąc w pierwszym roku np 300zł za jej zrobienie. Liczą, że za rok wystawią fakturę powyżej 500 zł nie robiąc nic (jedynie za domenę + hosting).

Najważniejsze w takich układach jest ustalenie na samym początku współpracy i określenie jej jak ma wyglądać.